Prawo przewozowe  

We Francji ostatnie słowo należy...
do przewoźnika

Francuskie prawo przewozowe zostało ukształtowane w taki sposób, żeby zapewnić przewoźnikowi możliwie maksymalną gwarancję zapłaty za wykonaną usługę. W ten sposób,  według artykułu L. 132-8 kodeksu handlowego, list przewozowy stanowi umowę pomiędzy nadawcą, przewoźnikiem i odbiorcą. Co więcej, jeżeli w całej operacji bierze udział spedytor, również on stanowi stronę umowy przewozu.

Trzeba jednak zaznaczyć, że orzecznictwo sądów francuskich ukształtowało pojęcie spedytora odmiennie niż czyni to artykuł 800 polskiego kodeksu cywilnego. Tak oto spedytor we Francji zajmuje się wyłącznie organizacją przewozu. Nie może on w żadnym wypadku sam dokonywać przewozów.

W praktyce znaczenia wspomnianej wyżej dyspozycji artykułu L. 132-8 nie sposób przecenić. Na tej podstawie bowiem przewoźnik dysponuje bezpośrednim roszczeniem o zapłatę za wykonaną usługę wobec nadawcy i odbiorcy towarów. Stanowią oni, według terminologii kodeksu handlowego, „gwarantów zapłaty ceny przewozu”.

Takie uprawnienie wydaje się szczególnie przydatne w sytuacji, kiedy umowa przewozu ma charakter trójstronny, tzn. kiedy w całej operacji bierze również udział spedytor. W razie bowiem ogłoszenia jego upadłości przewoźnik może zwrócić się ze swoim roszczeniem do nadawcy i odbiorcy, nawet jeżeli zapłacili oni już spedytorowi.

Dyspozycje artykułu L. 132-8 mają charakter przepisów bezwzględnie obowiązujących (we Francji określanych mianem porządku publicznego). Niezależnie jednak od terminologii jaką się posługujemy, konsekwencje są podobne. W efekcie, każde postanowienie umowne, które zmierza do ich uchylenia jest nieważne.

Czy polscy przewoźnicy mogą się powoływać na tak korzystnie ukształtowane zasady odpowiedzialności nadawcy, odbiorcy i spedytora? Otóż jak najbardziej jest to możliwe przy założeniu, że zostaną spełnione pewne warunki!

Z orzecznictwa Sądu Kasacyjnego (wyroki z 24 marca 2004 r. czy 7 marca 2006 r.) wynika, że prawo francuskie stosuje się również do umów przewozu drogowego o charakterze międzynarodowym, w zakresie w jakim nie reguluje ich prawo międzynarodowe. Znajdująca co do zasady zastosowanie w tym przypadku Konwencja dotycząca międzynarodowego transportu drogowego (CMR), podpisana w Genewie 19 maja 1956 r. nie porusza kwestii bezpośrednich roszczeń przewoźników. W tej sytuacji, dla określenia czy prawem właściwym dla umowy przewozu będzie prawo francuskie, trzeba odwołać się do Konwencji Rzymskiej z 19 czerwca 1980 r.

Z powyższego wynika, że polska firma transportowa, której należności nie zostały uregulowane we Francji, dochodząc swoich roszczeń może powoływać się na artykuł L. 132-8 kodeksu handlowego, jeżeli zawarta przez nią umowa przewozu prezentuje ścisły związek z prawem francuskim.

(czerwiec 2006)

 

 

[<<<]                                                                        [>>>]

 

 

 

Copyright © Copernic Avocats

88 avenue Kléber - 75116 Paris
Tél. 33 1 56 90 12 34 - Fax. 33 1 56 90 12 35

Mapa serwisu  
Mentions légales